Albertyni w Zaporożu wydają żywność od krakowskiej Caritas
Zaporoże to miasto położone zaledwie kilkanaście kilometrów od linii frontu. Tutaj Caritas Archidiecezji Krakowskiej pomaga mieszkańcom i przesiedleńcom z linii frontu przetrwać kolejne miesiące wojny dostarczając żywność do centrum pomocy prowadzonego przez Braci Albertynów. Po pomoc przychodzą głównie seniorzy. Kto tylko mógł, wyjechał z miasta w bezpieczniejsze rejony.
Dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej ks. Łukasz Ślusarczyk pisze: „Na dzisiejszej wydawce pojawiło się około dwóch tysięcy osób. W długiej kolejce czekali na świeży chleb wypiekany przez Braci Albertynów oraz konserwy i mleko. Taka pomoc wydawana jest tutaj pięć dni w tygodniu, a znaczna część produktów została sfinansowana dzięki ofiarności naszych darczyńców, przekazujących środki na wsparcie osób cierpiących z powodu wojny.
Od wczorajszej nocy, przez cały poranek i do tej pory niemal bez przerwy rozbrzmiewają alarmy. Nad miastem przelatują drony, słychać rakiety i wybuchy. Sytuacja jest bardzo trudna. Mimo to mieszkańcy nie tracą nadziei. Ich spokój, wytrwałość i wzajemna solidarność budzą ogromny szacunek i utwierdzają nas w przekonaniu, że musimy być z nimi.
Dziś sprawowałem także Mszę Świętą w katedrze w Zaporożu razem z księdzem biskupem Janem Sobiło. Obiecałem mieszkańcom, że będziemy polecać ich Bożemu Miłosierdziu w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Zabieramy ich w naszych sercach i modlitwie. Nie są sami. Dziękujemy wszystkim darczyńcom Caritas Archidiecezji Krakowskiej. Dzięki Waszej dobroci możemy docierać tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna i nieść ludziom nie tylko konkretne wsparcie, ale także nadzieję”.
