Powrót do wszystkich

Ćwierć wieku służby chorym w Stacji Opieki Caritas w Gdowie

Ćwierć wieku służby chorym w Stacji Opieki Caritas w Gdowie
  Ogólne

Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie jest nierozerwalnie związana ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Przed 25 laty swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.

Nie mogę sobie wyobrazić, że to już 25 lat. Zaczynałyśmy pracować w dobudowanej sali w wikarówce. Potem doszedł kontrakt z NFZ, pojawiły się nowe wymagania i powstał bardzo nowoczesny budynek. Pierwsza winda w Gdowie była u nas – wspomina z uśmiechem s. Krystyna Marut. – Dopiero potem pojawiła się w ośrodku zdrowia.

Rozbudowa i wyposażenie stacji rozpoczęły się w 2011 r. i kosztowały wówczas 2 mln zł. W rozbudowie stacji pomogły m.in. ofiary za baranki z akcji krakowskiej Caritas „Podziel się wielkanocną radością”. Nowy budynek poświęcił ówczesny biskup pomocniczy ks. bp Grzegorz Ryś 8 kwietnia 2013 r. „Caritas to słowo, które określa Boga. Bóg jest miłością. To słowo znalazło ciało tutaj. Daliście Bogu ciało w Gdowe” – mówił podczas homilii.

Miejsce potrzebne mieszkańcom

Przez kolejne lata Stacja Opieki Caritas stawała się coraz ważniejszym miejscem pomocy medycznej i rehabilitacyjnej. Pacjenci mogą korzystać z szerokiego zakresu zabiegów, między innymi fizykoterapii, kinezyterapii, hydroterapii i krioterapii. Do rozpoczęcia terapii potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego lub specjalisty.

Za rozwój i codzienne funkcjonowanie placówki odpowiada s. Krystyna Marut. Nie tylko organizuje pracę stacji, ale wraz z s. Agnieszką Zauchą wykonuje obowiązki pielęgniarskie. Ważną częścią posługi Sióstr jest pielęgnacja chorych w ich własnych domach.

Staramy się u każdego być chociaż raz w tygodniu, ale często trzeba przyjeżdżać codziennie, zwłaszcza do chorych z odleżynami – mówi s. Agnieszka.

 

Posługa wymagająca poświęcenia

Praca w terenie wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale również czasu, cierpliwości i gotowości do pokonywania wielu kilometrów. Gmina Gdów obejmuje 29 miejscowości, a pacjenci wymagający pomocy mieszkają często w znacznej odległości od stacji.

Dziś jechałam ponad 20 kilometrów do Czyżowa. Dobrze, że mamy samochody… Nieraz trzeba było jechać po kiepskich drogach, w śniegu. Mamy teraz z tego wszystkiego wspaniałe wspomnienia – opowiada s. Krystyna.

Przez lata zmieniały się warunki pracy, sprzęt i możliwości leczenia, ale nie zmieniała się najważniejsza potrzeba – obecność przy człowieku chorym i cierpiącym.

S. Krystyna przed rozpoczęciem pracy w Gdowie przez 16 lat pracowała w szpitalach w Limanowej i Myślenicach. Ćwierć wieku spędzone w gdowskiej stacji pozwoliło jej obserwować zmieniające się potrzeby mieszkańców.

Jest się czym cieszyć. Mamy świetny zespół pracowników. Pracy jest coraz więcej, bo przybywa osób starszych, samotnych i schorowanych – zauważa. – Ludzie są wypisywani ze szpitali z odleżynami, ranami. Czasem odleżyny i rany żylakowe podudzi leczy się przez ponad rok – mówi s. Krystyna.

 

Pomoc dla chorych i potrzebujących

Z biegiem lat działalność Stacji Opieki Caritas zaczęła obejmować również inne formy pomocy. Siostry wspierają najuboższe rodziny, między innymi przekazując im żywność.

Często wspierają nas prywatni ofiarodawcy, dzięki którym mogę kupować żywność dla potrzebujących – podkreśla s. Krystyna.

Ważnym elementem funkcjonowania placówki pozostaje współpraca z lokalną społecznością i instytucjami. Od początku Stację wspierają parafia, gmina i Caritas. Istotne znaczenie ma również współpraca z Narodowym Funduszem Zdrowia.

 

Rehabilitacja małych pacjentów

Stacja Opieki Caritas służy nie tylko osobom starszym. Z jej pomocy korzystają również dzieci wymagające rehabilitacji. Pani Agnieszka Kąkol zajmuje się rehabilitacją małych pacjentów. Do Gdowa trafiają nawet dzieci kierowane przez Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu.

To pokazuje, jak bardzo przez lata poszerzył się zakres działalności placówki. Miejsce, które rozpoczynało swoją działalność w niewielkiej sali w wikarówce, stało się ośrodkiem, z którego korzystają pacjenci w różnym wieku i z różnych miejscowości.

 

25 lat wdzięczności

Ćwierć wieku działalności Stacji Opieki Caritas to nie tylko historia kolejnych inwestycji, nowych urządzeń, kontraktów i rozwijającej się rehabilitacji. To przede wszystkim historia ludzi – chorych, ich rodzin, pracowników, wolontariuszy, darczyńców, parafii, gminy i wszystkich osób, które przez lata przyczyniały się do funkcjonowania placówki.

W 2025 r. z usług stacji skorzystały 1323 osoby. Wykonano 26351 zabiegów rehabilitacyjnych i 41490 czynności pielęgniarskich. Liczba stałych pacjentów w opiece domowej wyniosła 72 osoby, w tym pielęgniarskiej 52, a fizjoterapeutycznej 20.

Dla sióstr franciszkanek jest to przede wszystkim historia służby drugiemu człowiekowi.

Te 25 lat minęło bardzo dobrze. Jesteśmy wdzięczne Panu Bogu. Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – podsumowuje s. Krystyna.

Z perspektywy 25 lat można powiedzieć, że gdowska Stacja Opieki Caritas na trwałe wpisała się w życie lokalnej społeczności. Z małej sali w wikarówce powstała placówka, która każdego dnia otwiera swoje drzwi dla dziesiątek pacjentów. Jej historia jest świadectwem tego, jak dzięki zaangażowaniu wielu osób można stworzyć miejsce, w którym pomoc medyczna łączy się z troską o człowieka, a profesjonalna opieka – z prostą, codzienną obecnością przy potrzebującym. I choć przez 25 lat zmieniło się wiele, pozostało to, co najważniejsze – gotowość, by przyjść z pomocą choremu człowiekowi.

Msza święta dziękczynna za 25 lat posługi Sióstr w parafii w Gdowie i działalności Stacji Opieki Caritas będzie w niedzielę 30 sierpnia o godz. 11.00. Będzie jej przewodniczył dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej ks. Łukasz Ślusarczyk. Zapraszamy do wspólnej modlitwy.